Zawody, które od lat mają miejsce w koszęcińskich lasach kojarzą się z wymagającymi imprezami, których uczestnicy muszą przebyć fragmenty po błocie, rowach, bagnach i korzeniach. Warunki na trasie drugiej edycji Pucharu Polski w dogtrekkingu (14.04.2012) nie były aż tak ekstremalne, chociaż całą poprzednią noc obficie padał deszcz. Wśród startujących pojawiły się głosy, że organizatorzy, musza mieć jakieś specjalne chody na górze, ponieważ akurat na czas trwania imprezy nie lało.
Na starcie obu dystansów oraz w kategorii rodzinnej Fitmin Dogtrekking Family Cup stanęło łącznie prawie 160 zawodników. Przeważały pociągowe malamuty i husky, ale przekrój ras i psich gabarytów był mocno zróżnicowany. Od małych mieszańców po olbrzymiego wspaniałego nowofulanda Czestera będącego na pograniczu psa i wierzchowca. Kolejne zawody będące równocześnie Mistrzostwami Polski odbędą się już 12 maja w Złotym Stoku.
Na zawodach wystartowali również pracownicy firmy Dibaq Polska ze swoimi psami. Key Account - Katarzyna Jakubowska konsekwentnie walczy o pierwszą dziesiątkę w klasyfikacji generalnej. Tym razem była 14 na dystansie medium. Swój dogtrekkingowy debiut zaliczyli również handlowcy: Michał Ciesielski, Michał Kowalski i Piotr Majtka.
środa, 18 kwietnia 2012
wtorek, 10 kwietnia 2012
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
piątek, 6 kwietnia 2012
czwartek, 5 kwietnia 2012
Szukam specjalisty od strzyżenia psów :)
W związku z planowaniem otwarcia studia karm szukam osoby, która strzyże psy. Pomóżcie proszę, może znacie kogoś kto chciałby współpracować z moim salonem karm. Szukam osoby z okolicy Wadowic, Oświęcimia, Bielska, Kęt ...
wtorek, 3 kwietnia 2012
Co charakterystycznego i indywidualnego robi Wasz pies?
Co charakterystycznego i indywidualnego robi Wasz pies?
Temat wpadł mi do głowy kilka dni temu. Zauważyłem, że moja Spinka robi w pewnych momentach dziwne, powtarzalne rzeczy. Zaraz po skończeniu jedzenia idzie wycierać swój pyszczek o dywan w salonie i w tym momencie cała się tarza na dywanie. Sapie, wzdycha, mruczy, widać, że sprawia jej to przyjemność. Robi to tylko po jedzeniu :) Druga rzecz dzieje się zaraz po wypuszczeniu jej do ogrodu - od razu pędzi w żywopłot tujek i robi tam szybki obchód. Dlaczego? Bo bardzo często kosy sobie tam stacjonują, a moja psina lubi je pogonić. Zastanawiam się czy Wasze psy maja też pewnego rodzaju codzienny rytuał. Co konkretnie robią?
Temat wpadł mi do głowy kilka dni temu. Zauważyłem, że moja Spinka robi w pewnych momentach dziwne, powtarzalne rzeczy. Zaraz po skończeniu jedzenia idzie wycierać swój pyszczek o dywan w salonie i w tym momencie cała się tarza na dywanie. Sapie, wzdycha, mruczy, widać, że sprawia jej to przyjemność. Robi to tylko po jedzeniu :) Druga rzecz dzieje się zaraz po wypuszczeniu jej do ogrodu - od razu pędzi w żywopłot tujek i robi tam szybki obchód. Dlaczego? Bo bardzo często kosy sobie tam stacjonują, a moja psina lubi je pogonić. Zastanawiam się czy Wasze psy maja też pewnego rodzaju codzienny rytuał. Co konkretnie robią?
poniedziałek, 2 kwietnia 2012
Dziś otwarcie sklepu DogsPassion w Kozach
Dziś otwarcie stacjonarnego sklepu patronackiego DogsPassion - oddział w Kozach - http://www.dogspassion.pl/pl/news-id57.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)





